Zwierzęta na wyciągnięcie ręki

Lubię chodzić do zoo. Ale tym razem rodzice zabrali mnie do zwierząt, które mogłam dotknąć, poczuć ich sierść i spojrzeć im w oczy 🙂

 

 

 

Dotykanie jest dla mnie bardzo ważne, dlatego w tym parku nie nudziłam się wcale.

 

 

 

Po wizycie u zwierzątek jeszcze trochę spacerowaliśmy i bawiliśmy się.

 

 

 

 

 

 

Choć najbardziej lubię przedszkole i dzieci, to weekendy z rodzicami też są fajne – zwierzęta, plac zabaw, spacer, zwiedzanie.

Korzystajcie z ciepłych dni – robią się coraz krótsze.

 

Powiązane posty

AAC nie ma wakacji

Dla mnie AAC to nie jest tylko zbiór słówek. Mój komunikator jest po to, żebym mogła uczestniczyć w każdej sytuacji i przeżywać to samo, co

AAC to więcej niż komunikacja

Choć większość z Was słysząc AAC ma przed oczami symbole, komunikatory, książki, czy gesty, we mnie ta nazwa wzbudza uczucia. A jakie? Posłuchajcie krótkiej historii

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie