Zaskakujące fontanny

Trochę lubię wodę, a trochę mnie przeraża jej nieprzewidywalność. Ale powoli przełamuję się i przekonuję do wody.

W ostatni weekend wakacji oglądałam z babcią i ciocią multimedialny pokaz fontann – legendę o Warsie i Sawie. Już w domu, przed wyjściem mama modelowała na moim Mówiku – „jedziemy oglądać fontanny”. Słyszałam jak umawiała się z dziewczynami w parku fontann na multimedialny pokaz.

Pokaz był piękny. Kilka razy wyrwało mi się „wooow” – fontanny mnie zaskoczyły.

A potem ja zaskoczyłam wszystkich – na moim Mówiku mówiłam, że „byłam w parku fontann” i że „pokaz fontann był ładny i fajny”.

Opowiedziałam też wszystko tacie. Czasem i ja potrafię zaskoczyć (rodzice mówią, że nawet często ich zaskakuję) 🙂

Powiązane posty

AAC nie ma wakacji

Dla mnie AAC to nie jest tylko zbiór słówek. Mój komunikator jest po to, żebym mogła uczestniczyć w każdej sytuacji i przeżywać to samo, co

AAC to więcej niż komunikacja

Choć większość z Was słysząc AAC ma przed oczami symbole, komunikatory, książki, czy gesty, we mnie ta nazwa wzbudza uczucia. A jakie? Posłuchajcie krótkiej historii

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie