Wakacyjne pomysły na nudę

Kolejny rok szkolny się skończył. Było mi bardzo przykro rozstawać się z moimi koleżankami i kolegami z klasy. To przecież cały mój świat…


Zaczęły się wakacje, a z nimi nuda 🥱😕😕
Spędzam czas na działce. W pobliskim lesie zbierałam grzyby – kurki. Zebrałam też trochę jagód. Ze śmietaną były naprawdę pyszne 😋


W tym roku na działce dojrzało dużo poziomek. Tacie udało się oswoić motyla 🦋


Obserwowałam też bociana, który znudzony wyfrunął z gniazda i postanowił spędzić trochę czasu samotnie na dachu sąsiedniego domu. A może obraził się na Panią Bocianową 🤔🤔🤔


W mieście też można znaleźć „coś dla zabicia czasu”, na przykład Muzeum Pieniądza. Nauczyłam się obsługiwać bankomat (na co mam certyfikat) 📄


Ale nic nie działa na tą ogromną tęsknotę za przyjaciółmi…


Dopiero pewna gra karciana odrobinę mi pomogła.
Znacie grę „Piotruś”?Moja wersja tej gry nazywa się „Pan Witek”. Na zrobionych domowym sposobem kartach są wszyscy z mojej klasy, nawet Pani Halinka i Pani Renatka. Wszyscy podwójnie. Losujemy karty i szukamy pary. Tylko Pan Witek jest sam i komu zostanie w ręku, ten przegrywa.


A jak Wy radzicie sobie z wakacyjną nudą?

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez