Siła rzecznictwa rodzi się w zwykłej codzienności

Zbyt często próbujecie „ułatwić” nam komunikację – wyręczyć, przyspieszyć, zgadnąć, powiedzieć za nas. Kiedy w sklepie jest kolejka. Kiedy lekarz ma 20 minut na pacjenta. Wydaje się Wam wtedy, że pomagacie.

Od czego zaczyna się rzecznictwo?

Nie mogę mówić, ale nie jestem kukiełką, której wkładasz w usta wybrane słowa, wtedy, kiedy Ty tego potrzebujesz. Jestem człowiekiem.