Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez przymusu, bez stresu. Szukam pomocy i narzędzi wartościowych konkretnie dla mnie. Czegoś, co nie stanie się kolejnym zadaniem, czy kartą pracy, a będzie miało realne przełożenie na moją codzienność. Korzystam ze wsparcia i podpowiedzi, za które jestem ogromnie wdzięczna.
W serii „litera po literze” opowiem jak wygląda moja nauka pisania.
Co się u mnie sprawdziło.
Jaką ścieżką dotychczas szłam.
Może coś Cię zainspiruje?
Może znajdziesz elementy, które pasują również do Twojej drogi?
Dziś pierwszy z serii wpis: „słowa wychodzące z drukarki”.
Ostatnio na zajęciach robię coś bardzo fajnego. Piszę słowa. A potem je drukuję.
Pani Andżelika przyniosła małą drukarkę etykiet.
Najpierw ustalam co chcę napisać.
Wpisuję po kolei litery.
Potem drukarka drukuje pasek z moim słowem.
Magia.
Wydrukowane słowo mogę przykleić i stworzyć np. list do rodziców.

Bardzo lubię tę drukarkę. Poprosiłam rodziców, żebyśmy taką kupili.
Moje napisane słowa od razu się drukują. I to jest moja nagroda za pisanie.
A pasek z moim słowem mogę przykleić w różne miejsca, np.:
- podpisać zdjęcia i rysunki,
- zrobić wpis do pamiętnika,
- stworzyć listę zakupów,
- napisać kartkę dla bliskich.

Ta drukarka pomaga mi też w inny sposób.
Ma klawiaturę QWERTY. To taki sam układ liter, jaki jest w komputerze i w telefonie. Kiedy piszę na drukarce, uczę się układu liter na klawiaturze.
Każda litera ma swój przycisk. Przyciski są małe, ale są oddzielone i trochę wypukłe. Dzięki temu łatwiej mi znaleźć właściwą literę. To dobry krok przed pisaniem na klawiaturze telefonu, gdzie litery są bardzo blisko siebie.
Drukarka ma też mały ekran. Na ekranie widzę słowo, które piszę. Mogę się zatrzymać i sprawdzić je. Jeśli coś mi się pomyliło, mogę poprawić słowo przed drukowaniem. A czasem poprawiam je po wydrukowaniu. Bo słowo na ekranie nie znika od razu. Mogę je jeszcze zmienić i wydrukować ponownie. To daje mi czas na myślenie.
Pisanie nie jest dla mnie łatwe i zazwyczaj dorośli mi pomagają. Ale to ja wybieram litery. Litera po literze.

Dlaczego drukarka etykiet jest dobrym narzędziem do nauki pisania?
Drukarka etykiet ma kilka cech, które bardzo pomagają w nauce pisania:
- daje natychmiastowy efekt – napis od razu się drukuje,
- wydruk można przykleić i wykorzystać w różnych miejscach,
- ma klawiaturę QWERTY, więc dziecko poznaje układ liter,
- każda litera ma osobny, wyczuwalny przycisk,
- jest mały ekran, na którym widać wpisane słowo,
- można spokojnie poprawić napis przed wydrukiem,
- po wydruku tekst nie znika – można go dalej zmieniać,
- urządzenie robi jedną rzecz – pisze, więc nic nie rozprasza,
- można je zabrać ze sobą wszędzie – działa również na baterie.
Dla wielu osób to bardzo dobry krok między manipulowaniem literami a pisaniem na klawiaturze.
Jeśli Ty też korzystasz z jakichś narzędzi albo pomocy do nauki pisania, podziel się tym w komentarzu.
Wiele osób szuka inspiracji i pomysłów.
Wiele osób potrzebuje wsparcia.
Czasem jeden mały pomysł może bardzo pomóc.
Twoje doświadczenia mogą być dla kogoś ważną wskazówką.
Może pomóc zrobić kolejny krok.


