Ślady na śniegu

To już chyba ostatni śnieg tej zimy.  

Wracałam wieczorem do domu i nagle… zauważyłam na śniegu ślady łap. Hmm… tędy szedł pies!

   

Ale czy na pewno? Przyjrzałam się dokładnie – tak!

 

 

Potem szłam po śladach psa i sprawdzałam dokąd zawędrował. Kiedy ślady psich łap się skończyły pojawiły się ślady…. ptasich nóżek.

A na koniec oglądałam ślady, które sama zostawiałam 🙂

 

 

 

Powiązane posty

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez