Salon fryzjerski

Wszystkie zabawy tematyczne są fajne. A jeśli pomagają przełamywać lęki, to jeszcze lepiej 🙂

Nie lubię kiedy ktoś dotyka mojej głowy. Nie lubię gumek, fryzur, spinek, dźwięku suszarki, ani nawet czesania włosów… Ale zabawa w salon fryzjerski bardzo mi się spodobała.

Teraz to ja jestem fryzjerem. Ja decyduję czy myję głowę, czy suszę, czy obcinam, czy czeszę. Radość, radość, radość – czego chcieć więcej od zabawy?

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez