Rozmawiać o Wielkanocy

Wielki Tydzień, to naprawdę dobry czas, żeby rozmawiać o Wielkanocy. Czytamy, oglądamy, robimy karty pracy, ale czy to wystarczy?

Jeśli mam się uczyć, dowiadywać, rozmawiać o Wielkanocy, to potrzebuję oczywiście odpowiednich słów w moim narzędziu do komunikacji.

Zebrać te wszystkie słowa nie jest łatwo. Widziałam jak rodzice siedzieli i spisywali je cały wieczór. I mam – mam słownictwo, mam jak rozmawiać o Wielkanocy, mam jak odrabiać prace domowe, mam jak uczyć się, jak pytać…

A Wy? Macie już słownictwo do rozmowy o zbliżających się Świętach? Możecie zajrzeć do mojego i się zainspirować, a ja chętnie zobaczę Wasze i może uzupełnię coś u siebie 🙂

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez