Proste zabawy najlepsze

A w bibliotece znowu coś fajnego 🙂

Gra w kapsle!

Choć nie mam na tyle sprawnych rączek i paluszków, żeby „pstryknąć” kapsel, to znalazłam własny sposób na tą grę. Wkładałam paluszek do kapsla i popychałam go 🙂

 

 

Bardzo trudna była ta gra, ale udało mi się przepchnąć kapsel przez łatwiejszy tor. Tacie też się podobało i chyba pogramy na podwórku – tylko najpierw musimy zadbać o kapsle 😉

Po zabawie oczywiście posprzątaliśmy.

Za dwa tygodnie kolejna propozycja rodzinnych zabaw w bibliotece.

Powiązane posty

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez