Pora do łóżka

W mojej codzienności nie ma czasu na nudę. Jestem szybka i potrzebuję ruchu. Zwalniam dopiero wieczorem.

I właśnie wieczorem jest dobry czas na książkę, na wyciszenie, na spokój. Tym razem czytałam książkę „Pora do łóżka”. Najfajniejszym bohaterem jest oczywiście BING 🙂 Nie wiem, czy to nie dzięki niemu właśnie ta książka tak mi się spodobała…

Historia jest mi bliska, zakończenie też.

A co się dzieje u was, kiedy nadchodzi wieczór?

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez