Pisanie

Ostatnio było trochę o czytaniu i pewnie do czytania łatwiej znaleźć, dostosować, stworzyć pomoce.
A co z pisaniem?

Zobaczcie moje „magiczne kropki”. Niepozorne, ale pomocne. Duże, czerwone kropki (dobrze je widać). Jest ich tylko kilka (żeby się nie pogubić). Połączone zmieniają się w litery :)Wielkość kropek na stronie, ich odległość od siebie, układ (litera, jaką utworzą) dostosowane są do moich możliwości. W danym momencie widzę tylko jeden zestaw kropek, które po połączeniu utworzą jedną literę (reszta jest zasłonięta dodatkowymi kartkami). Na początku moja ręka jest prowadzona wg oczekiwanego wzorca – dopiero potem przychodzi czas na samodzielność.

Pisanie nie jest łatwe, ale warto je ćwiczyć (nie tylko na klawiaturze).

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez