Październik miesiącem AAC

I już mamy październik. A jak październik – to świętujemy cały miesiąc wspaniałą moc AAC!

Wiecie, że AAC jest dla mnie ważne. Jeszcze raz o tym piszę.

Chociaż lat niewiele mam,
to powiedzieć mogę wam,
że bez wsparcia AAC
żyć normalnie nie da się.

Gdy jest ze mną AAC
mówię to, co tylko chcę,
wszędzie odnajduję się –
kto używa, ten to wie.

Powitania, pożegnania,
nurtujące mnie pytania,
raz żartuję, raz obrażam –
z AAC siebie wyrażam.

Opowiadam życie swe,
mówię Ci, że kocham Cię,
łatwo rozumiemy się –
DOBRZE, ŻE JEST AAC!

autor: jestemlaura

Powiązane posty

AAC nie ma wakacji

Dla mnie AAC to nie jest tylko zbiór słówek. Mój komunikator jest po to, żebym mogła uczestniczyć w każdej sytuacji i przeżywać to samo, co

AAC to więcej niż komunikacja

Choć większość z Was słysząc AAC ma przed oczami symbole, komunikatory, książki, czy gesty, we mnie ta nazwa wzbudza uczucia. A jakie? Posłuchajcie krótkiej historii

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie