Ogród w domu

Ostatnio poznałam prace i narzędzia ogrodowe.

W moim mówiku pojawiła się tablica „w ogrodzie”. Oglądałam zdjęcia i rozmawiałam z rodzicami o pracach w ogrodzie i narzędziach używanych do tych prac. Słuchałam piosenki „w naszym ogródeczku zrobimy porządki…”

To była teoria. Dziś przyszedł czas na praktykę. Niewiele do tego potrzeba – wystarczy balkon i skrzynka, albo parapet i doniczka, żeby poćwiczyć sadzenie, sianie, podlewanie.

Oczywiście wszystko chciałam robić sama, bo przecież już dużo potrafię. Była fajna zabawa i okazało się, że słownictwo ogrodowe mam już opanowane do perfekcji 🙂

A jak się mają Wasze domowe ogrody – parapetowe, balkonowe, tarasowe?

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez