Noc Placu Zabaw

Ciągle za mało mi placu zabaw. Mogłabym tam spędzić cały dzień i całą noc.

Dla dorosłych organizują np. Noc Muzeów, a dla dzieci… nic…

A tu niespodzianka! Dla mnie dorośli zorganizowali Noc Placu Zabaw 🙂

Razem z rodzicami i ciocią w nocy pojechaliśmy na mój ulubiony plac zabaw. Szaleliśmy, śmialiśmy się i bawiliśmy, aż ze zmęczenia zaczęliśmy już się pokładać.

Może dojrzycie mnie na zdjęciach w ciemności 🙂

 

 

 

 

 

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez