Niezwykły tramwaj

Jeździłam już wieloma środkami transportu – samochodem, autobusem, tramwajem, metrem, pociągiem, rowerem. Jeździłam też konno, a nawet leciałam samolotem.

Jednak taki tramwaj widziałam pierwszy raz.

 

Wsiadłam do tramwaju i znalazłam się na chwilę w zaczarowanym świecie – jak z bajki. Pianino, piękna melodia, drewniane ławeczki, ach….

Podróż była bardzo przyjemna. Na koniec grzecznie i kulturalnie pożegnałam się z pasażerami i motorniczym.

Powiązane posty

Stare-nowe zabawki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

AAC nie ma wakacji

Dla mnie AAC to nie jest tylko zbiór słówek. Mój komunikator jest po to, żebym mogła uczestniczyć w każdej sytuacji i przeżywać to samo, co

AAC to więcej niż komunikacja

Choć większość z Was słysząc AAC ma przed oczami symbole, komunikatory, książki, czy gesty, we mnie ta nazwa wzbudza uczucia. A jakie? Posłuchajcie krótkiej historii

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie