Natura pod stopami

W weekend czas wolniej płynie. Na działce, na wsi, wśród natury czuję się świetnie. Lubię czuć trawę pod bosymi stopami. Lubię czuć zapach łąk – kwiatów i traw. Cieszę się, gdy widzę krowy, konie, kozy, bociany.

Natura jest cudowna.

 

 

 

 

 

 

 

Dziadek zadbał o działkowy plac zabaw. „Kuchnia polowa” podała pyszny obiad 🙂

 

 

 

 

 

 

Owoce i warzywa oglądam nie tylko w sklepie. Widzę jak rosną 🙂

 

 

 

Słoneczne weekendy powinny być częściej 🙂

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez