Nasza gra na niepogodę

Co roku na wakacjach pada deszcz.  Co wtedy robimy? Gramy!

W tym roku jeszcze przed wyjazdem mama przygotowała nowe gry na niepogodę. I chociaż tym razem nie padało i wykorzystaliśmy każdą słoneczną chwilę, to po powrocie do domu chętnie zagrałam.

Na podłodze rozłożyliśmy wszystkie karty z symbolami, a obok leżał stosik odwróconych białymi pleckami kart „zagadek”. Mama odsłoniła pierwszą „zagadkę” – owoce, które są czerwone. Szukałam, szukałam i znalazłam – jabłko, truskawka, wiśnie. Kolejna „zagadka” – ubrania, które zakładamy kiedy jest zimno. Wiem, widzę – szalik, czapka, kurtka.

Każdy sukces zwieńczałam okrzykiem „huraaaaaa!”

 

 

 

 

Powiązane posty

AAC nie ma wakacji

Dla mnie AAC to nie jest tylko zbiór słówek. Mój komunikator jest po to, żebym mogła uczestniczyć w każdej sytuacji i przeżywać to samo, co

AAC to więcej niż komunikacja

Choć większość z Was słysząc AAC ma przed oczami symbole, komunikatory, książki, czy gesty, we mnie ta nazwa wzbudza uczucia. A jakie? Posłuchajcie krótkiej historii

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie