Najlepsza „Przystań”

Jest taka „Przystań” – magiczne miejsce. 

Każdy mnie tam rozumie. Każdy słucha i słyszy to, co komunikuję. Każdy stara się mi pomóc.

Co to za miejsce? „Przystań Szkraba” – ośrodek terapeutyczny i poradnia.

Właśnie skończyłam pierwszy tydzień turnusu. Terapia ręki, integracja sensoryczna i zajęcia z komunikacji AAC. Bardzo polubiłam Panią Weronikę, Panią Anię i Panią Maję. To cudowne osoby, pełne ciepła, cierpliwości i pomysłów.

Malowałam tęczę, kroiłam owoce na sałatkę, robiłam piankolinę, korzystałam z urządzenia mobilnego do komunikacji, skakałam na trampolinie, huśtałam się, lalki – babcię i dziadka – zabrałam na plac zabaw, do teatru i na przejażdżkę konną i nawet zrobiłam swój portret w skali 1:1 🙂

Mama chciała dziś odkleić z mojej książki zdjęcia Pań, ale stanowczo zaprotestowałam! Zgodziłam się wyłącznie na włożenie kartki ze zdjęciami Pań jako ostatnią stronę – usunąć nie dam!

Już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania 🙂

 

 

 

 

 

Powiązane posty

Stare-nowe zabawki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

AAC nie ma wakacji

Dla mnie AAC to nie jest tylko zbiór słówek. Mój komunikator jest po to, żebym mogła uczestniczyć w każdej sytuacji i przeżywać to samo, co

AAC to więcej niż komunikacja

Choć większość z Was słysząc AAC ma przed oczami symbole, komunikatory, książki, czy gesty, we mnie ta nazwa wzbudza uczucia. A jakie? Posłuchajcie krótkiej historii

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie