Na zachętę – Zachęta

Są takie miejsca, do których nie trzeba zapraszać.

Takie, gdzie czujemy się dobrze i możemy spędzić kilka godzin. Miejsca otwarte na dzieci, na rodziny, gdzie nikt nie pospiesza, nie wyznacza czasu, ani ścieżki.

I taka właśnie jest galeria sztuki ZACHĘTA.

Na specjalnych warsztatach rodzinnych zwiedzamy zawsze jedną wystawę. Zwiedzanie dostosowane jest do wieku i możliwości uczestników. A po obejrzeniu wystawy idziemy do pracowni, gdzie… możemy wszystko! Tylko od nas zależy jakich materiałów użyjemy do naszej pracy, co wyrazimy, w jaki sposób przekażemy to, co jest w głowie.

Ćwiczymy nasze ręce, przekazujemy sztuką – nie mową, działamy rodzinnie – ale musimy też brać pod uwagę pozostałych uczestników.

Tym razem obejrzeliśmy wystawę „KOŁO” Rechowicz/Smaga. Tu oprócz ciekawych zdjęć dziełem sztuki były również oryginalne ramy, które nas zachwyciły. Na warsztatach robiliśmy własne, nietypowe i oryginalne ramy do zdjęć. Sami zobaczcie.

Po warsztatach obejrzeliśmy jeszcze wystawę Liliany Porter. Takiej wystawy i takich pomysłów jeszcze nie widzieliśmy.

Mały człowiek może dużo!

Warsztaty prowadzone są również dla osób ze spektrum autyzmu – wtedy widzimy plan naszej wizyty i wiemy, co będzie teraz, a co potem. Uczestniczymy w rozmowie za pomocą naszych narzędzi do komunikacji (książek, tabletów).

Nasze prace znalazły już w domu swoje miejsce 🙂

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez