Na lody z AAC

Moje dzisiejsze popołudnie pomimo deszczu było udane. Wszystko za sprawą AAC 🙂

Najpierw – zgodnie z moją prośbą – mama zabrała mnie do bawialni. Potem powiedziałam jeszcze, że chcę jeść lody i… mama się zgodziła!

Czekając w kolejce już ustawiałam sobie komunikat do powiedzenia „proszę lody w wafelku, jedną kulkę”. Sprawdziłam, czy na pewno dobrze wybrałam i KUPIŁAM SOBIE LODY 🙂

Sama kupuję lody

Powiązane posty

AAC nie ma wakacji

Dla mnie AAC to nie jest tylko zbiór słówek. Mój komunikator jest po to, żebym mogła uczestniczyć w każdej sytuacji i przeżywać to samo, co

AAC to więcej niż komunikacja

Choć większość z Was słysząc AAC ma przed oczami symbole, komunikatory, książki, czy gesty, we mnie ta nazwa wzbudza uczucia. A jakie? Posłuchajcie krótkiej historii

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie