Literowe to i owo

Ostatnio pokazałam Wam jak poznaję wiosnę. Ale nie skupiam się wyłącznie na tym. Gdzieś w międzyczasie uczę się liter, sylab, słów, czytania, pisania.

Wiecie, że korzystam z AAC, ale każdy system, choćby nie wiem jak dopracowany nie będzie zawierał wszystkiego, co chciałabym powiedzieć. Czytanie i pisanie byłoby doskonalszą formą komunikacji i zrozumiałą dla większej liczby odbiorców, dlatego poświęcam dużo czasu na zabawy literowe, słowne, czytanie i pisanie.

A jak Wam idzie nauka czytania i pisania?

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez