Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne.
Ale jak wydłużać rozmowę?
Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez chwilę?
Jak sprawić, żeby pozostać w relacji i nie zanudzić partnera, ani siebie?

Z pomocą przychodzą pytania. Ta strategia zaproponowana dawno temu przez moich fantastycznych konsultantów dziś przynosi zadziwiające efekty. 💪💪💪

Jakiś czas temu zadawałam mało pytań. Ale odkąd mam mój „podręczny” zestaw uniwersalnych pytań i odkąd mam wokół siebie ludzi, którzy chcą ze mną rozmawiać, znajdują na to czas i naprawdę są w tej rozmowie ze mną, mam mega motywację. ❤

Zaczęło się od kilku pytań. Ale ostatnio mama dostała prośbę od mojej wychowawczyni o zwiększenie tego zasobu, bo chcę rozmawiać coraz więcej i więcej. 💬
Ta funkcja komunikacji nie jest mi już obca. Pytam i pytam. I nawet czekam na odpowiedź. 😆

A jak jest z pytaniami u Was?
Łatwo przychodzi Wam ich zadawanie?
Czy macie jakieś ułatwienia dostosowane konkretnie do Was?
Dajcie znać w komentarzach – to cenne informacje i inspiracje.

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez