Hura! Wszyscy na sanki!

Hura! Nareszcie spadł śnieg i zrobiła się prawdziwa zima, na jaką czekałam. 

  

Poszłam z rodzicami do parku i wzięliśmy sanki. Bardzo lubię jeździć na sankach. Najbardziej lubię jechać szybko.

     

 

Zjeżdżałam sama.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zjeżdżałam z tatą.

 

 

 

Zjeżdżałam też z mamą.

 

 

Lepiliśmy kule śnieżne i rzucaliśmy nimi.

 

 

 

Biegaliśmy i śmialiśmy się. Było super! Bardzo mi się podobało.

 

 

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez