Gra, której nie kupisz

Najlepsze są wspólnie spędzone chwile.

Można na przykład grać w grę. Najlepsze są gry, których elementem jest coś co lubię. I w taką właśnie grę sobie graliśmy.

Odwiedzaliśmy albo moją ukochaną siostrę, albo moją ukochaną koleżankę. Każdej z nich trzeba było przynieść w prezencie odpowiedniej długości spodnie – każda lubiła inne. Na koniec liczymy kto dostał więcej spodni w prezencie – czyli kto wygrał. Tu nie wygrywa uczestnik gry.

Zobaczcie jak gram.

MOJA GRA

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez