Gdzie kucharek sześć…

Ostatnio dużo gotujemy i pieczemy razem z mamą.  

Mama opowiedziała mi bajkę o gotowaniu – może ją znacie?











Po przeczytaniu rozmawiamy jeszcze o tej historii.

Ile było myszek?

Co gotowały myszki?

O czym miały pamiętać myszki?

Ile łyżek soli wsypały myszki do garnka?

Czy kasza była smaczna, czy niesmaczna?

Jakie jest powiedzenie?

 

Do tej rozmowy wykorzystuję tablicę.

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez