Edukacja domowa – wiosna cz.1

Siedzimy w domu, ale nie marnujemy czasu. Uczymy się.

Dziś pierwszy dzień wiosny. Rozmawialiśmy o tym, po czym poznać wiosnę i poznałam wiosenne kwiaty. Przy tym wszystkim było trochę wycinania, klejenia, zdjęć, podpisów, segregowania.

Powiem Wam, że te kwiatki, to dla mnie łatwizna 😉

A Wam jak mijają dni bez szkoły?

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez