Druga odsłona Zachęty

Galeria Zachęta znowu przygotowała warsztaty rodzinne.  

Tym razem oglądaliśmy przedmioty, a nie obrazy. Wszystko, co powstało 100 lat temu. Makiety budynków, meble, zabawki i książki dla dzieci oraz…

pomysł na plac zabaw na podwórku.

   

 

Rozmawialiśmy o tym jakie aktywności i sprzęty najbardziej lubimy na placu zabaw. Ja najbardziej lubię zjeżdżalnię.

 

 

Po obejrzeniu wystawy przyszedł czas na warsztaty. Robiliśmy własny plac zabaw. Każdy wykonał jeden element.

Ja robiłam domek. W wejściu i wyjściu zawieszone były kolorowe sznurki, które miło łaskotały podczas przechodzenia 🙂

   

 

 

 

 

Powstała też ściana wspinaczkowa i tunel. Po ukończeniu prac był czas na wspólną zabawę na naszym placu.

 

 

 

Była też magiczna wnęka z czerwonym neonem i lustrami, w której bardzo mi się podobało.

 

 

 

 

Już nie mogę się doczekać następnej wizyty w Zachęcie 🙂

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez