Czytam sobie

Chociaż nie wszystko mogę powiedzieć, to mogę czytać książeczki. Najpierw kupujemy książeczki w księgarni. Potem rodzice przygotowują symbole – pobierają je z programu Boardmaker, drukują, laminują i przyklejają rzepy.

No i mogę sama czytać. Bardzo lubię książeczki.

 

Tutaj możecie zobaczyć jak czytam „Kicia Kocia i Nunuś – Kochamy”.

 

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez