Czytam i uczę się z AAC

Mówią, że szczęśliwi czasu nie liczą…

Ale trzeba się tego czasu nauczyć – pory roku, miesiące, dni tygodnia, pory dnia, godziny… Sporo tego wszystkiego.

Najlepiej uczyć się w trakcie ulubionych aktywności. Ja lubię czytać, więc czytam „Jadłospis słodkiego tygodnia”.
Książka z otwieranymi okienkami, a pod każdym dniem tygodnia… słodka propozycja dania!

Ach! Gdyby tak w mojej szkole na stołówce jeden tydzień był z takim słodkim menu 🙂

Powiązane posty

AAC nie ma wakacji

Dla mnie AAC to nie jest tylko zbiór słówek. Mój komunikator jest po to, żebym mogła uczestniczyć w każdej sytuacji i przeżywać to samo, co

AAC to więcej niż komunikacja

Choć większość z Was słysząc AAC ma przed oczami symbole, komunikatory, książki, czy gesty, we mnie ta nazwa wzbudza uczucia. A jakie? Posłuchajcie krótkiej historii

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie