Choruję :(

No i zachorowałam…   

Chorowanie jest nieprzyjemne. Źle się czułam, a tu jeszcze trzeba było iść do lekarza… Nie wiedziałam co mnie u niego czeka?

Leżałam cały tydzień w łóżku.

Teraz już czuję się lepiej.

Jak wyglądała moja wizyta u lekarza i leczenie możecie przeczytać w mojej książeczce. Jak wrócę do przedszkola, będę mogła pokazać ją dzieciom i Paniom i opowiedzieć im o moim chorowaniu i leczeniu 🙂

Powiązane posty

AAC nie ma wakacji

Dla mnie AAC to nie jest tylko zbiór słówek. Mój komunikator jest po to, żebym mogła uczestniczyć w każdej sytuacji i przeżywać to samo, co

AAC to więcej niż komunikacja

Choć większość z Was słysząc AAC ma przed oczami symbole, komunikatory, książki, czy gesty, we mnie ta nazwa wzbudza uczucia. A jakie? Posłuchajcie krótkiej historii

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie