Choruję :(

No i zachorowałam…   

Chorowanie jest nieprzyjemne. Źle się czułam, a tu jeszcze trzeba było iść do lekarza… Nie wiedziałam co mnie u niego czeka?

Leżałam cały tydzień w łóżku.

Teraz już czuję się lepiej.

Jak wyglądała moja wizyta u lekarza i leczenie możecie przeczytać w mojej książeczce. Jak wrócę do przedszkola, będę mogła pokazać ją dzieciom i Paniom i opowiedzieć im o moim chorowaniu i leczeniu 🙂

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez