Baśnie i muzyka

Kolejny raz spotkałam się z Karawaną Opowieści.  

Tym razem wysłuchałam baśni z dalekiego wschodu.

Wysłuchałam opowieści o zaczarowanym węglu, który rysował ożywające zwierzęta i nimfy. Słuchałam jak zaczarowana, kiedy pani Ewelina opowiadała o małej dziewczynce, która przybyła z księżyca.

Najbardziej jednak podobała mi się baśń o białym, bardzo niecierpliwym kruku i sowie, która sprawiła, że stał się on czarny…

Opowieściom towarzyszyła piękna, relaksująca i wyciszająca muzyka pani Kasi.

 

 

Na warsztatach robiliśmy własne księżyce – jak Wam się podoba mój?

 

 

 

Powiązane posty

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez