AAC pomaga w nauce

Brak możliwości komunikacji może bardzo ograniczać. Bo jak na przykład uczestniczyć w szkolnych aktywnościach bez możliwości komunikacji?

Na szczęście ja spotkałam w swoim życiu takie osoby, które mi tą komunikację umożliwiły 🙂 Od września chodzę do szkoły, którą pokochałam od pierwszej chwili. Uwielbiam moje koleżanki i kolegów z klasy, mam cudowne Panie i fajne zajęcia. A po szkole uwielbiam „robić lekcje” 🙂

Tak, dobrze zrozumieliście – uwielbiam odrabiać lekcje.
A dlaczego?
A dlatego, że mam możliwość wykonać zadania prawie samodzielnie.
Odpowiadam na pytania moim mówikiem.
Specjalne nożyczki umożliwiają mi wycinanie.
Gruba tubka kleju ułatwia samodzielne klejenie.
Grubymi kredkami i flamastrami łatwiej się posługiwać.

Samodzielność jest ważna. Doceniam i cieszę się z każdej aktywności, którą mogę wykonać samodzielnie. Dziękuję twórcom pomocy, które umożliwiają mi codzienne funkcjonowanie.

Chociaż jeszcze muszę poćwiczyć samodzielne pisanie, to już umiem przeliterować swoje imię (a z zapisaniem pomagają mi rodzice). Filmik zobaczycie TU

Nie wszystko jest w życiu łatwe, ale przezwyciężanie swoich słabości daje radochę, nadzieję i ogromną siłę do dalszej walki o siebie.

Powiązane posty

Stare-nowe zabawki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

AAC nie ma wakacji

Dla mnie AAC to nie jest tylko zbiór słówek. Mój komunikator jest po to, żebym mogła uczestniczyć w każdej sytuacji i przeżywać to samo, co

AAC to więcej niż komunikacja

Choć większość z Was słysząc AAC ma przed oczami symbole, komunikatory, książki, czy gesty, we mnie ta nazwa wzbudza uczucia. A jakie? Posłuchajcie krótkiej historii

W kilku słowach

Kiedy mówimy o AAC i o komunikatorze, najczęściej myślimy o tablicach pełnych pojedynczych słów: rzeczowników, czasowników, przymiotników. Wybór tych konkretnych słów, które są w systemie