Niedziela w teatrze

Wizyta w teatrze zawsze jest pełna emocji. 

Teatr dla dzieci może być mniej oficjalny – można wtedy siedzieć na poduchach, światło nie jest zgaszone, a tylko przyciemnione, nie ma mikrofonów i głośników, a sale są małe. Może też być duży teatr, który otwiera się na mniejszych.

Teatr RAMPA.

Scena nie taka małe, ale też nie ogromna. Prawdziwe krzesła teatralne – do tego specjalne poduchy pozwalające nam na zobaczenie całej sceny 🙂 Aktorzy występują z mikrofonami, ale nie jest zbyt głośno. Światło jest zgaszone, ale jest oświetlona scena.

Ale przede wszystkim opowiedziana w 45 minut historia ciekawa, kolorowa, z piosenkami.

Tym razem Calineczka.

Każda nowa scenografia, każda nowa postać i kostium wprawiały mnie w zachwyt i mówiłam „woooooow”.

Sami zobaczcie jak było.

 

 

 

Przed spektaklem za moje kieszonkowe kupiłam sobie i mamie coś dobrego w kawiarence. Sama zapłaciłam, odebrałam reszty i paragon.

 

 

A potem już tylko czekałyśmy na przedstawienie.

 

 

 

Bardzo mi się podobało w tym teatrze 🙂

 

 

Powiązane posty

Piszę na tablecie

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Słowa wychodzące z drukarki

Litera po literze – tak uczę się pisać. To nie jest łatwa i szybka droga, ale warto nią iść. W swoim tempie, bez nacisku, bez

Kto pyta…

Wiecie jak lubię rozmawiać. Relacje, które tworzą się poprzez rozmowy są dla mnie bardzo ważne. Ale jak wydłużać rozmowę? Jak utrzymać czyjąś uwagę jeszcze przez